Wspólnota czwartkowaHistoria powstania: Wspólnota Czwartkowa powstała na weselu (a raczej – „poprawinach”) z tęsknoty za doświadczeniem w naszej parafii owoców modlitwy zakonnej. A dokładnie było to tak: Prolog I W Parafii działał Zespół Synodalny. Lubiliśmy się razem spotykać – zawsze coś nowego się na tych spotkaniach rodziło (np. Katecheza dla dorosłych). Ale przyszedł czas, kiedy Ksiądz Arcybiskup powiedział, że parafialne zespoły synodalne mają się rozwiązać, bo Synod się zakończył. Wspólnota parafialna chciała się dalej spotykać – i tu zarysowały się dwa stanowiska: jedni chcieli bardziej zaangażowania społecznego, inni – modlitewnego. W ten sposób wytworzyły się dwie różnie trwające grupy, które ostatecznie nie przetrwały próby czasu. Dopiero wtedy okazuje się, jak coś było potrzebne, gdy tego zabraknie. Prolog II Kończyły się wakacje. Jedna z uczestniczek Zespołu Synodalnego, zaprosiła poznane tam koleżanki na ślub swego syna, a później także na „poprawiny”. Podczas tego spotkania postanowiłyśmy pomodlić się za młodą parę Koronką do Miłosierdzia Bożego. Po skończonej modlitwie podjęłyśmy decyzję, aby spotykać się regularnie już specjalnie na modlitwę. Prolog III W okolicach 11 listopada 1999 r. miały miejsce dni skupienia w Szczyglicach k/Krakowa z inicjatywy młodzieży, należącej do działającej w naszej parafii Wspólnoty Serca Boga, zorganizowane specjalnie dla ich rodziców. Tam zrodziła się myśl, aby naśladować własne dzieci i też utworzyć wspólnotę modlitewną. Próbowaliśmy od razu poczynić jakieś konkretne postanowienia co do terminu i miejsca spotkań, lecz okazało się niemożliwe podjęcie ustaleń satysfakcjonujących wszystkich. Ale przynajmniej jedna osoba wróciła z tych rekolekcji z gorącym pragnieniem zrealizowania tego, o co modliły się nasze dzieci. Prolog IV (i ostatni) Wspólne modlitwy po różnych domach i w różnym (2-3 osobowym) składzie trwały. W czasie kolejnych spotkań coraz wyraźniej modliłyśmy się o powstanie takiej wspólnoty modlitewnej w naszej parafii, która skupiałaby osoby dorosłe zaangażowane zawodowo. Ustaliłyśmy, że „wyjdziemy z podziemia”, gdy zakończy się kolęda. Wtedy ks. Proboszcz będzie miał czas, aby się nami zająć. I tak w lutym 2000 roku ks. Proboszcz wyraził zgodę na nasze cotygodniowe spotkania w kaplicy domu parafialnego. Coraz wyraźniej też kształtowała się nasza duchowość. Nazwa Od początku spotykałyśmy się w czwartki. Lecz wciąż nie miałyśmy własnej nazwy. Aż przyszedł czerwiec 2000 r. Wtedy po raz pierwszy zaistniała potrzeba nazwania jakoś tych osób, które spotykają się w czwartki na modlitwie. Pewnej niedzieli przed Bożym Ciałem w ogłoszeniach parafialnych ks. Proboszcz poprosił nas o włączenie się w przygotowanie jednego ołtarza na Boże Ciało – i wtedy po raz pierwszy nazwał nas Wspólnotą Czwartkową. Tak oto zyskałyśmy oficjalną nazwę nadaną nam przez pasterza naszego kościoła, zostałyśmy oficjalnie nazwane i okazało się, że nazwa ta nie mogłaby być bardziej trafna, precyzyjniej oddająca masz charyzmat. Charyzmat Charyzmat Wspólnoty Czwartkowej jest zawarty w jej nazwie i nazwie miejsca, w którym działa. Jesteśmy wspólnotą. A więc nie jakąś grupą przypadkowych ludzi i nie organizacją zakładającą jakąś hierarchię, nie stowarzyszeniem ani niczym innym, tylko wspólnotą. Znaczy to, że nasze talenty i cechy indywidualne ujawniają się gdy jesteśmy razem. Znaczy to, że razem mamy wszystko, co potrzebne, aby zrealizować nasz cel tzn. nasze powołanie. Znaczy to też, że żadna z nas nie zostaje sama ze swoim problemem czy problemem, o którym usłyszała lub zetknęła się indywidualnie, lecz przynosi go na spotkanie, abyśmy razem mogły przedstawić go Panu Bogu i prosić o pomoc. Wszystko, czego doświadcza jedna jest przynoszone na spotkanie i oddawane do dyspozycji pozostałym. W ten sposób zbieramy niejako wszystkie nieszczęścia, ale i radości, naszego otoczenia, naszej parafii właśnie i zanosimy z błaganiem przed Boży tron.
|





